Czaszki, płomienie i grunge to najprostsza droga, dlatego łatwo pomylić bunt z dekoracją. Buntownika zdradza decyzja: co odrzucasz, komu to służy i co budujesz w zamian.
- Kolor
- Wołowa krew, rdza i czerń na tle jasnego piasku. Mocny kontrast i ślady użycia, jak stal, skóra i beton warsztatu.
- Typografia
- Ciężki, wąski grotesk i krótkie nagłówki. Celowe cięcie lub przesunięcie liter wystarczy; reszta tekstu musi pozostać czytelna.
- Ton głosu
- Bezpośredni, zaczepny, z konkretnym powodem sprzeciwu. Nazwij regułę i pokaż alternatywę, zanim zaczniesz prowokować.
- Słowa
- Odrzuć, po swojemu, dość, zmień zasady, nie musisz… Pokaż, od jakiego ograniczenia uwalnia produkt i co klient może zrobić inaczej.
- Unikaj
- Obrażania odbiorcy i buntu bez stawki. Wulgaryzm nie zastąpi stanowiska, a podarta faktura nie naprawi przeciętnej oferty.