Ekrany w autach rozpraszają. Volvo mówi, że rozwiązaniem jest... font?
Totalnie zabrzmię jak boomer, ale powiem to głośno: tapowanie po szklanym ekranie podczas jazdy samochodem jest niebezpieczne.
Niby oczywiste, prawda? A jednak cała branża motoryzacyjna przez ostatnią dekadę robiła dokładnie odwrotnie. Usuwała fizyczne przyciski i zastępowała je dotykowymi ekranami.
Dotykowy ekran: piękny, ale nie za kierownicą
Dotykowy interfejs ma jedną genialną zaletę. Na tej samej powierzchni można zaprogramować dowolną interakcję wielokrotnie.
To, co jest teraz przyciskiem, za minutę może być suwakiem, a za dwie mapą. To jest piękne i przydatne, ale pod jednym warunkiem: że naszym zadaniem jest patrzenie w ekran.
Za kierownicą naszym zadaniem jest patrzenie na drogę. I tu zaczyna się problem.
Obsługa ekranu pokładowego wymusza ciągłe przełączanie uwagi: droga, ekran, droga, ekran.
AAA Foundation for Traffic Safety we współpracy z University of Utah przetestowała systemy infotainment w 40 samochodach z roczników 2017-2018. Wyniki nie napawają optymizmem. Programowanie nawigacji rozpraszało kierowców średnio przez 40 sekund. Przy prędkości zaledwie 40 km/h auto przejeżdża w tym czasie dystans czterech boisk piłkarskich. Żaden z 40 testowanych systemów nie uzyskał niskiego poziomu obciążenia uwagi kierowcy, a 29 z nich wygenerowało wysoki lub bardzo wysoki poziom rozproszenia.
Co ważne, efekt jest niezależny od wieku. Młodsi kierowcy nie radzą sobie z tym lepiej.
Volvo Centum: font dla bezpieczeństwa
Volvo stworzyli font, który ma aktywnie pomagać kierowcom. Volvo Centum to autorski krój pisma zaprojektowany we współpracy z londyńskim studiem Dalton Maag, tym samym, które tworzyło fonty dla BBC, Netflix czy Korean Air.
Kluczowe pojęcie to "glance-based reading", czyli czytanie jednym zerknięciem. Każda litera w Centum została zaprojektowana tak, żeby mózg rozpoznawał ją jak najszybciej, niezależnie od warunków oświetlenia, wibracji czy rozmiaru ekranu.
Jak to działa w praktyce? Litery mają większe otwory (countery), dzięki czemu łatwiej odróżnić "O" od "C". Czyste, proste terminale (zwieńczenia liter) przyspieszają rozpoznawanie kształtów przez mózg. Każdy znak jest unikatowy, żeby "l" (małe L), "I" (duże i) i "1" (jedynka) nie wyglądały identycznie, co w wielu popularnych fontach jest poważnym problemem. Font debiutuje w nowym EX60 i odświeżonym XC60.
Ale czy font wystarczy?
Font to eleganckie rozwiązanie, ale nie adresuje głównego problemu. Prawdziwy kłopot to nie za małe litery, tylko za dużo ekranu.
Euro NCAP od stycznia 2026 wprowadza nowe protokoły oceny bezpieczeństwa, które wprost penalizują auta bez fizycznych kontrolek. Kierunkowskazy, światła awaryjne, klakson, wycieraczki i przycisk SOS muszą mieć fizyczne odpowiedniki, inaczej auto nie dostanie najwyższej oceny.
I tu jest pewna ironia: Volvo EX30, jeden z najnowszych modeli marki, kontroluje praktycznie wszystko przez centralny ekran. Nawet otwarcie schowka. Ten sam Volvo, który teraz mówi nam o bezpieczeństwie typografii. :P
Podsumowanie
Volvo Centum to autorski font stworzony z Dalton Maag, zoptymalizowany pod glance-based reading, czyli szybkie odczytywanie informacji jednym zerknięciem przy dużych prędkościach. Cechy: duże countery, czyste terminale, unikatowe kształty liter. Wspiera 835 języków, debiutuje w EX60. Nazwa nawiązuje do setnych urodzin Volvo w 2027. Kontekst: Tesla w 2024 miała recall 2,2 mln aut za zbyt mały font. Badania AAA pokazują, że obsługa infotainment rozpraszała kierowców średnio 40 sek. Euro NCAP od 2026 penalizuje auta bez fizycznych przycisków. Font to ważny krok, ale nie rozwiązanie problemu ekranów dotykowych w autach.
















