Topka narzędzi AI dla designera. Z czego korzystam na co dzień

Mój stack to pięć narzędzi.

W sumie to potrzebuję tylko Claude, który zbuduje mi, co tylko chcę, oraz modeli do obrazów i audio. Poniżej rozpisuję, do czego dokładnie używam każdego z nich i gdzie każde z nich zawodzi.

Jaki czat AI jest najlepszy dla designera?

U mnie Claude i nie jest to popularny wybór.

ChatGPT ma ponad 900 milionów użytkowników tygodniowo (dane z 2026).
Czyli 1/8 populacji Ziemi, tak, całej Ziemi, korzysta co tydzień z OpenAI.

Prawie jedna ósma świata styka się z AI.

ChatGPT jest dla mnie zbyt robotyczny, zbyt metaliczny. Do tego nie podoba mi się polityka firmy i jej CEO.

Trzy powody, dla których zostaję przy Claude. Lepiej trzyma kontekst w długich rozmowach, przez co nie muszę mu co chwilę przypominać, nad czym pracujemy. Pisze miększym językiem, bliższym temu, jak sam mówię. I ostatni powód, najbardziej subiektywny: Anthropic wydaje mi się najmniej cyniczną firmą w tej stawce. To moja ocena.

Nie jestem z tym wyborem sam. Udział aplikacji Anthropic w dziennych aktywnych użytkownikach urósł z poniżej 2 procent do około 10 procent w ciągu trzech miesięcy (dane z 2026).

Midjourney czy Nano Banana do generowania grafiki?

Używam obu, bo robią co innego.

W Midjourney najbardziej korzystam z trenowania własnego modelu. Personalizacja polega na tym, że oceniasz obrazy, model uczy się Twoich wyborów estetycznych i potem generuje w spójnym stylu. Przy jednej marce i regularnym contencie to oszczędza mnóstwo roboty. Opisuję to szerzej w poradniku o Midjourney.

Szok! Miki rezygnuje z subskrypcji Midjourney!

Zrezygnowałem ze stałej subskrypcji i kupuję ją doraźnie na miesiąc, kiedy faktycznie mam potrzebę. Dlaczego? Bo mimo że bardzo, ale to bardzo podoba mi się styl obrazów Midjourney, na co dzień potrzebuję precyzji i maszynki do nakładania loga na produkty czy scenki.

Nano Banana od Google wygrywa w edycji obrazów i w rozumieniu promptu. Poprosisz o konkretną zmianę i dostaniesz konkretną zmianę, a nie nową wariację. W brandingu i marketingu, gdzie masz gotową kreację i chcesz poprawić jeden element, to jest różnica między pięcioma minutami a godziną.

Nie da się dziś połączyć stylu Midjourney z dokładnością Nano Banany w jednym narzędziu. Szczegółowe porównanie tych dwóch zrobiłem osobno w poście Nano Banana 2 vs Midjourney 8.

Aktualizacja sierpień 2026: Trzeci gracz, z którym w końcu się polubiłem: GPT Image 2 od OpenAI. Długo omijałem obrazy z ChatGPT szerokim łukiem, bo wszystko wychodziło plastikowe i brzydkie. Ta wersja jest naprawdę dobra.

Czy Figma nadaje się do generowania grafiki?

U mnie służy głównie do wycinania tła i robi to dobrze.

Reszta funkcji AI w Figmie nie weszła mi do workflow, bo obrazy generuję gdzie indziej, a potem wrzucam je do pliku. O tym, dlaczego cały mój stack graficzny i tak siedzi w Figmie, pisałem w tym poście.

Za to MCP do Figmy staje się coraz lepszy.

Dłuuuuuugo działa, ale mogę sterować Figmą przez apkę desktopową Claude. Miodzio!

Czy grafik może kodować z pomocą AI?

Może i to jest dla mnie najbardziej niedoceniany punkt tej listy.

Znajomość HTMLa i UI okazała się strzałem w dziesiątkę.

Z Claude Code jestem w stanie zbudować absolutnie wszystko, co mi się wymarzy. Nie tylko małe apki rozwiązujące jeden problem w codziennej robocie, ale też duże, które faktycznie coś robią.

Wiedza o UI jest tu przewagą, nie przeszkodą. Wiesz, jak ma wyglądać efekt, więc umiesz ocenić, czy AI dowiozło. Inne modele też dobrze kodują, ale przy moim sposobie pracy Claude wygrywa.

PS. W lipcu 2026 byłem w Niderlandach przeszkolić ośmioosobowy zespół UI i UX-owców. Oni nie chcą już projektować statycznie w Figmie, bo potem ktoś inny musi to kodzić, a programiści często nie mają estetyki i przegapiają rzeczy, które w UI i UX są ważne. Jak spójne odległości czy poprawna hierarchia typografii.

Okazało się, że po czterodniowym szkoleniu cały zespół potrafił postawić apkę i designować z Claude'em w kodzie! To już były działające strony, które można pokazać klientom albo oddać programistom do podpięcia bazy. Więcej o tej zmianie zawodu pisałem w poście UI design w Figmie umiera? Nie, po prostu dorósł.

Jakie AI do dźwięku i lektora?

Do dźwięku używam ElevenLabs, do muzyki Udio.

ElevenLabs tworzy też audio moich artykułów, na sklonowanym własnym głosie.

Firma (notabene prowadzi ją dwóch Polaków) dawno wyszła poza dźwięk. Odpalili moduł Image & Video, który spina grafikę, wideo i audio w jednym miejscu. Z jednym zastrzeżeniem: pod spodem też mają Nano Bananę, Fluxa i Seedream. To sprytny kombajn.

A propos kombajnów, sam tworzę własną apkę, która generuje obrazy, buduje brandingi i automatyzuje robienie grafik.

Czy nie lepiej mieć jedno narzędzie zamiast pięciu?

Mmmmm, jeszcze nie.

Korzystam z Cursora, Gemini, ChatGPT, OpenRoutera, Klinga, Replicate... no jest tego sporo. Rocznie daję na AI jakieś 2000 zł.

Nie ma na razie jednego narzędzia, które ogarnie wszystko. I raczej nie będzie.

To tak, jakby w Photoshopie sprawdzać faktury w KSeF.

Jestem zwolennikiem wyspecjalizowanych modeli. Niech Midjourney zajmuje się generowaniem obrazów (a nie basenem do skanowania ludzkich ciał, tak, robią takie coś), niech ElevenLabs robi świetne audio, a Seedance niech podbija świat AI wideo.

Póki co technologia jest zbyt świeża, żeby ogłaszać króla. Claude i ChatGPT walczą jak lwy o koronę w czatach. Więc żeby korzystać z tego, co najlepsze, tych subskrypcji trochę się uzbiera. Niewykluczone, że w przyszłości będzie to lepiej poukładane. Pamiętajmy też, że modele lokalne, czyli odpalane na własnym kompie, za które się nie płaci (poza prądem), są coraz lepsze. Może suby znikną na amen?